Pokazywanie postów oznaczonych etykietą YANG. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą YANG. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 grudnia 2020

I'm sorry that I let you down

 music theme


Qing-Yang Xin

a.k.a.
YANG

wiek: 21 LAT
dar: CZERWONY BLASK
kolor: CZERWONY
kamień: RUBIN
korpus: XI - FEHER

WYGLĄD

Stosunkowo bardzo przyjazny oku (i zwykle tylko oku). Ma wyraźne kształty twarzy, oczu, nosa, szczęki, jasną skórę i proste zęby. Ramiona szerokie, talia wąska i umięśniony brzuch. Ubiera się zwykle w bluzy i kurtki oversize i chociaż w jego garderobie przeważają czarne kolory, przede wszystkim stawia na modny look i wygodę.

Spod kaptura i opadających mu na czoło kosmyków ciemnych włosów, patrzą na świat nieprzychylnym wzrokiem wąskie, ciemno brązowe oczy, ostro zakończone z obu stron.

Co dwa dni z samego rana się goli, by skóra na jego twarzy była idealnie gładka. Jest raczej perfekcjonistą, jeśli chodzi o wygląd. Nawet, jeśli wygląda, jakby nie przykładał do tego większej uwagi, ma wysublimowany gust i szczególnie zwraca uwagę na dobór ubrań oraz akcesoriów.

Rzadko się uśmiecha, ale uśmiech ma wyjątkowo uroczy. Z czego zdaje sobie sprawę.

OSOBOWOŚĆ

Wyglądem zewnętrznym stara się wtopić w tło dzielnicy, na której przyszło mu mieszkać i na pierwszy rzut oka idzie mu świetnie. Czarne bluzy, podarte spodnie, tatuaże, kolczyki. Prawdę powiedzą ceny tego wszystkiego. Ze swojej kawiarnianej pensji może nie jest w stanie kupić od razu szafy drogich, markowych ubrań… Nie od razu. Swoje szafy wypełnia drogimi, markowymi ubraniami powoli, ale sumiennie i systematycznie. Finansami nauczył się zarządzać bardzo wcześnie w swoim życiu, pod presją rodziców, którzy chcieli go przygotować do przejęcia w przyszłości korporacji. Potrafi nie tylko odpowiednio zarządzać wypłatą, którą otrzymuje za bycie menagerem pijalni Dalliang — zna się również na inwestowaniu. Wszystkie te umiejętności wykorzystuje, by móc żyć przynajmniej wygodnie i tak, jak mu się podoba.

Odkąd uciekł z domu, może nie ma wszystkiego, ale na pewno ma to, czego chce. Poza jednym. To, za czym najbardziej tęskni jego serce, to miłość, której nikt nigdy tak na prawdę mu nie okazywał. Pakował się w przeróżne związki z dziewczynami, bywało dobrze, bywało tragicznie i zawsze kończyło się w ten sam sposób - kolejnym ciosem w tą samą ranę, która nie kończyła się jeszcze goić a zostawała ponownie rozerwana. I to na jego własne życzenie.

Yang okazywał wszystkie swoje uczucia i emocje poprzez dotyk. Kiedy był wściekły, nie miał oporów przed popchnięciem kogoś, uderzeniem. Kiedy ktoś mu się podobał, okazywał to bardzo wyraźnie poprzez przytulanie, dotykanie. Kiedy czuł smutek, odsuwał się od wszystkich i izolował. Owszem, miał poważne problemy psychiczne i powinien iść na terapię, ale najpierw musiałby przyznać sam przed sobą, że miał problem, a to już samo w sobie było problemem.



INNE
*ptsd is when you think your world is safe and then you realise it's not safe.


PLAYLIST