Christopher Lee
a.k.a.
CHRIS
wiek: 18 LAT
dar: ŻELAZNA ZBROJA (ZŁOTA)
kolor: ZŁOTY
kamień: ZŁOTA MONETA
korpus: XI - FEHER
WYGLĄD
Chris nigdy nie był taki, jak inni uczniowie w jego wieku. Nawet jeśli znalazł się ktoś o podobnym usposobieniu, czy poczuciu humoru, to wyróżniał go jego nienaturalny wzrost. W połowie pierwszej szkoły, przerastał najstarsze roczniki, a pod koniec nawet niektórych nauczycieli. Jest wysoki i szczupły - żeby nie powiedzieć, że chudy, bo by się za to obraził. Noszenie złotej zbroi wymaga wielkiej siły, której po nim absolutnie nie widać, ponieważ nie bierze się ona z jego mięśni ani masy ciała, ale z mocy jego Daru.
Swoje czarne, gęste włosy farbuje na (prawie żółty) blond, bo takie ma jego mama, którą bardzo kocha. Nie czesze ich jednak zbyt często i nie jest fanem dbania o włosy, dlatego nie dość, że są wysuszone, to zwykle brudne i poplątane.
Jasna cera po ojcu, obsypana piegami po matce. Wąskie oczy po ojcu, żółte po matce.
Zwykle ubiera luźne koszulki w jasnych kolorach i luźne spodnie.
OSOBOWOŚĆ
Jeżeli ekstrawertyzm ma jakiś szczyt, to on się na nim urodził i nigdy z niego nie schodzi. Tylu pokładów energii świat jeszcze nie widział, dlatego, żeby zapobiec stworzeniu człowieka idealnego, został również obdarowany nieprzęciętnym lenistwem i specyficznym, głupkowatym poczuciem humoru. Jako dziecko swoją energię wyrzucał z siebie, dokuczając innym dzieciakom. Jego agresywne zachowanie potęgowały zaburzenia zachowania i cukrzyca dziecięca, ale odkąd jest Medalionem stara się dbać o własne zdrowie, a swoją energię wykorzystywać do pomocy innym, pocieszania i rozbawiania. Dorastając stał się ambitny w aspekcie miłości do drugiego człowieka, co naturalnie spotkało się z rozczarowaniem i gdzieś po drodze dorobił się depresji ekstrawertyka.
INNE
INNE
Ojciec, Dongha jest Haneńczykiem, a matka, Maura halldaranką czystej krwi z Khane.
Ma cukrzycę dziecięcą, nadpobudliwość psychoruchową i depresję ekstrawertyka.
Mistrz nieśmiesznych żartów, chociaż czasami zdarzają mu się perełki i dla tych momentów warto z nim rozmawiać nawet na bezsensowne tematy.
Uwielbia muzykę i taniec. Prawie bez przerwy czegoś słucha i porusza się do rytmu - i to prawdopodobnie jedyny talent, jaki posiada.
